W tym krótkim opisie przedstawię Wam sprawdzone sposoby, jak obniżyć koszty podróży.
- odpowiednia ilość osób:
– podróżować w więcej niż 1-2os. Najlepiej w 4 osoby, aby można było wziąć wspólny apartament (o ile to możliwe) oraz żeby podzielić koszty związane z wynajmem samochodu, czy przemieszczania się taksówkami. Taka liczba osób jest optymalna, aby było taniej, ale też nadal wygodnie, bez zbędnego ścisku.
– tutaj można dołożyć również jedzenie, jeżeli apartament lub pokój jest z kuchnią, to zrobienie wspólnych zakupów, a później posiłków również wyjdzie taniej.
– koszty parkingowe za samochód, którym przyjeżdżamy na lotnisko – wtedy również się dzielą na więcej osób.
– ubezpieczenie grupowe jest też zwyczajowo nieco tańsze niż dla 1 czy 2 osób.
– wspólne, podstawowe leki (awaryjnie)
- rezerwacje:
– regularne rezerwacje z danego serwisu np. na Booking dają spore zniżki, z których można skorzystać przy kolejnym wyjeździe.
– regularne przeglądanie portalów tematycznych np. Fly4free, gdzie można znaleźć wskazówki dotyczące tańszych kierunków.
– szukanie noclegów na takich portalach, jak właśnie Booking czy AirB&B
– korzystanie z wyszukiwarek tanich lotów: Skyscanner, Flipo, Kayak, Opodo, Azair i jak już znajdziemy jakieś fajne połączenie to ZAWSZE bilety kupujemy na docelowej stronie przewoźnika (nigdy ze stron pośredników), a jeśli chodzi o loty po Europie to polecam szukać bezpośrednio na stronach Wizzair lub Ryanair.
OSTATNIO przeczytałam (2024r), że znaczne oszczędności można również zyskać na koncie Wizzair pod kątem noclegów. Jeśli kupujemy lot i rezerwujemy hotel przez stronę Wizzair’a, to podobno za rezerwację hotelu otrzymuje się 5% zwrotu na wykorzystanie na loty w Wizzair. Rezerwacja hotelu robiona jest na stronie Booking.com, a strona sama podpowiada ile zwrotu na loty dostaniecie. Przy rezerwacji trzeba podać nr karty członkowskiej, który znajdziecie w zakładce „Mój profil”, a w zakładce „Konto WIZZ” sprawdzicie swoje środki do wykorzystania. Ta informacja jednak nie została jeszcze przez nas przetestowana.
- opłaty samolotowe:
– jeżeli dużo podróżujecie tanimi liniami po Europie to warto np. w Wizzair wykupić członkostwo, które kosztuje około 30e i ważne jest przez rok. Dzięki niemu możemy dla siebie i jednej osoby towarzyszącej kupić nieco tańsze bilety. Opcja rozszerzona na większą ilość osób jest trochę droższa.
– często przy rezerwacji lotu wykupowaliśmy pierwszeństwo wejścia, które dawało możliwość zabrania większego (normalnego) bagażu kabinowego w cenie. To zdecydowanie bardziej się opłacało niż wykupienie takiego bagażu oddzielnie, lub jako rejestrowany. Te opcje trzeba jednak sprawdzać na bieżąco, bo czasami bardziej opłacało się wykupić sam bagaż 10kg (kabinowy) niż wcześniej opisane pierwszeństwo wejścia…
Niestety kilka lat temu Wizzair i Ryanair zmieniły politykę bagażową i obecnie takim bagażem kabinowym jest jedynie zwykły plecak, który mamy w cenie biletu, a każdy inny bagaż, w tym np. mała walizka 10kg jest już dodatkowo płatna. Aktualnie trzeba przeanalizować, czy bardziej opłaca się kupić mniejszą walizkę (10kg), pierwszeństwo wejścia na pokład czy jedną dużą, rejestrowaną walizkę (20kg), np. podróżując w parze i dzieląc ją na 2osoby.
W większych liniach lotniczych, walizka kabinowa (10kg) dalej uważana jest jako bagaż podręczny i nie trzeba za nią płacić, zwłaszcza gdy jedziemy poza Europę.
– czasami bilety lotnicze z Polski są dużo droższe niż z innych krajów Europy. Zwłaszcza w ostatnim czasie jest to już prawdziwy cenowy kosmos, ale teraz nie o tym. Jakiś czas temu nasi przyjaciele przenieśli się do Rzymu na niecałe 2 lata i okazało się, że stamtąd można polecieć w wiele miejsc znacznie taniej, niż z Polski. Był czas, gdzie w zasadzie zawsze lataliśmy od nich, aby polecieć gdzieś dalej (np. na Kanary, albo do USA), pod warunkiem że znaleźliśmy tanie połączenie do stolicy Włoch (co akurat nie było problemem). Cały czas monitorowaliśmy ceny, aby wstrzelić się w odpowiedni moment, co oczywiście łatwe nie było, ale dla przykładu podczas naszej którejś z kolei podróży do wiecznego miasta bilety powrotne do Polski kupowaliśmy dopiero parę dni przed planowanym powrotem i początkowa cena była 80e/os, później spadła do 37e/os, ale stwierdziliśmy, że czekamy do końca dnia i cena spadła do 10e/os. Rzym to jedno z wielu miast, gdzie te loty są znacznie tańsze, można je również spotkać podróżując z Pragi, Londynu czy Berlina. Oczywiście taka sytuacja może mieć też odwrotny przebieg, dlatego nie namawiam do czekania na ostatni dzwonek. Najlepiej analizować przebieg cen i wybrać opcję, która wychodzi najkorzystniej. Pomocna jest tutaj ostatnio (2024r) odkryta przeze mnie strona AirHint, która podpowiada nam, czy dany bilet lotniczy kupić już, czy jeszcze się wstrzymać, bo bilet ten może potanieć… Trzeba szukać, sprawdzać, poświęcić temu trochę czasu, dopasować koszty do obecnych warunków i na pewno coś korzystnego wpadnie 🙂
Czasami, latając tanimi liniami można również zyskać. Jak?
Mając wykupiony lot np. w Wizzair liczba sprzedanych biletów często przewyższa liczbę miejsc siedzących. To zdarza się prawie zawsze przy pełnym obłożeniu samolotu, bo linia lotnicza liczy na to, że kilku pasażerów nie pojawi się na locie i w większości przypadków tak właśnie jest. Ale czasami jest tak, że nikt nie zrezygnował i na gate’ach okazuje się, że mamy overbooking – czyli brakuje miejsc dla wszystkich pasażerów. W tym wypadku, przed wylotem, obsługa samolotu podchodzi do ludzi i pyta czy ktoś nie chce zrezygnować i polecieć np. kolejnym lotem, czy następnego dniu (o ile oczywiście jest taki lot i jeśli może sobie na to pozwolić, bo nie jest się ograniczonym konkretnym terminem powrotu). Takie zapytanie czasami jest również ogólnosłyszalne w hali odlotów i można się samemu zgłosić. Dzięki temu otrzymujemy darmowy lot w najbliższym możliwym terminie i 250e/os jako rekompensata. Tak więc jeśli nie ogranicza Cię urlop, masz się gdzie zatrzymać, a do domu możesz wrócić parę godzin później lub następnego dnia, to jest to ciekawa okazja do zarobienia dodatkowych pieniążków.
Parę lat temu była możliwość zbierania punktów na karcie Wizzair Club za robienie zakupów i płacenie kartą kredytową z Raiffeisen Banku. Bardzo dużo skorzystaliśmy z tej opcji. Kilka razy lecieliśmy zupełnie za darmo, a czasami dopłacaliśmy jakieś grosze do biletów. Niestety, co dobre się szybko kończy, więc i ta super opcja została wygaszona po kilku latach… ALE, w czerwcu 2024r pojawiło się dla nas światełko w tunelu, ponieważ okazało się, że podobną ofertę ma karta kredytowa w banku PEKAO S.A. Założyliśmy ją i regularnie robimy zakupy, zbierając tym samym punkty, które są wymieniane na mile, a te można wykorzystać na dopłatę do lotów. Jest to świeży temat, dlatego na razie cierpliwie zbieramy te punkty i czekamy, aż będziemy mogli skorzystać z jakiejś zniżki na lot.
- inne opłaty:
– wyrobienie sobie karty wielowalutowej w dowolnym banku lub np. Revoluta, dzięki którym nie będą nam pobierać opłat za przewalutowanie złotówek
– Revolut bardzo często ma również promocje za polecenie karty innym osobom, za co można zyskać dodatkowe środki, jak również skorzystać z pokojów VIP na lotniskach, które takie pokoje posiadają lub jakieś inne zniżki, które przysługują tej karcie.
JAK TO BYŁO Z REJSEM CARNIVALEM ?
(Statkiem wycieczkowym z Miami po Karaibach)
Jako, że był to nasz pierwszy rejs takim wycieczkowcem i mieliśmy duże ograniczenia pieniężne oraz terminowe, zdecydowaliśmy się w zasadzie na jedną z tańszych opcji, czyli wycieczkę za ok.400$/os na 6 dni z odwiedzeniem 3 wysp (Princess Cays na Bahamach, Grand Turk i Amber Cove na Dominikanie). Bardzo kusił nas rejs na 8 dni z 4 albo 5cioma wyspami (w tym: Aruba, Haiti, Kurasao oraz Jamajka), ale nie mogliśmy się wbić w odpowiedni termin.
Ceny rejsów zmieniają się pod kątem ilości dni, liczby odwiedzanych miejsc oraz rodzajów pokoi na statku. Celowo wybraliśmy kajutę bez okna, gdyż była to dużo tańsza opcja niż ta z oknem. Wyszliśmy z założenia, że tam i tak będziemy tylko spać i bez sensu dopłacać za niepotrzebną rzecz. Następnym razem zrobilibyśmy dokładnie tak samo.
Rejsy są różne i można w ten sposób zobaczyć naprawdę atrakcyjne miejsca na świcie.
Organizatorów takich wypraw też jest pod dostatkiem i wszystko zależy od tego jakim budżetem dysponujemy.
Im więcej rejsów z danej firmy się wykupi, tym kolejne są tańsze i często przysyłają oferty na maila z propozycjami następnych wycieczek (ilość zniżki zależy też podobno od ilości nocy na morzu czy oceanie).
Ogólnie polecam każdemu taki rejs. W naszym przypadku na pewno nie był to ostatni raz. Za nieduże pieniądze można mieć all inclusive (w naszym przypadku bez alkoholu, ale taki pakiet można wykupić dodatkowo) i opływać najpiękniejsze miejsca na Ziemi, a to wszystko na genialnie zorganizowanym statku, gdzie jest dosłownie wszystko i nikt się na nim nie będzie nudził.