Włochy

Turyn 9-10.07.2022

              Każda okazja jest dobra, aby zobaczyć nowe miejsce, dlatego też nasz urlop na Ibizie postanowiliśmy zakończyć w Turynie. Jest to piękne miasto w północno – zachodnich Włoszech na przedgórzu Alp Zachodnich. Jest to również miasto kultury, biznesu i sportu. Wystarczy krótki spacer po centrum miasta, żeby odkryć imponujące barokowe kamienice, wspaniałe kościoły, przestronne place, jak i piękne widoki na Alpy.

Zatrzymaliśmy się w Turin Central Rooms na jedną noc za 313zł/pokój 2 os, ponieważ w niedzielę wieczorem mieliśmy lot powrotny do domu. Po przyjeździe do miasta, z samego rana, udało nam się wcześniej odebrać pokój i zdrzemnąć na godzinkę po wcześniejszej zarwanej nocce i dopiero potem ruszyliśmy na zwiedzanie. Ogromnym plusem tego miasta jest fakt, że większość zabytków jest zlokalizowana bardzo blisko siebie.
W pierwszym dniu zwiedziliśmy / zobaczyliśmy:

  • Bazylikę Santuario della Consolata
  • Porta Palatina/ Palatine Gate, czyli zabytkową bramę miejską
  • Katedrę w Turynie (Katedra Metropolitalna św. Jana Chrzciciela) z całunem turyńskim, który jest odsłaniany tylko co kilka lat.
  • Piazza Castello
  • Pallazo Madama
  • Pałac Królewski (Pallazo Reale)
  • Kościół San Lorenzo z licznymi freskami
  • Piazza San Carlo – Plac św. Karola
  • Chiesa di San Carlo Borromeo
  • Chiesa di Santa Cristina
  • Palazzo Carignano
  • Musée du Risorgimento – tylko z zewnątrz
  • Ogrody królewskie
  • Stadion Juventusu Turyn, na który dojechaliśmy lokalnym autobusem

Na wszystkie zabytki, oprócz stadionu, dotarliśmy pieszo. Tam, gdzie wstęp był bezpłatny, wchodziliśmy zobaczyć wnętrze.

Kolejnego dnia zobaczyliśmy także:

  • Kościół Gran Madre (Chiesa Parrocchialne della Gran Madre di Dio) – zabytkowy, neoklasycystyczny kościół katolicki
  • Mole Antonelliana – symbol miasta i najpopularniejszy punkt widokowy w Turynie. Na 167m wieżę wjeżdżamy ekspresową windą. Jeśli chcesz uniknąć kolejek, bilet najlepiej kupić on-line i przyjść na wyznaczoną godzinę. Aby móc wejść do budynku należy mieć maseczkę ochronną na twarz.

Jedynym punktem mojego planu na Turyn, którego nie zrealizowaliśmy, była Bazylika de Superga i Monte dei Cappuccini – wzgórze 660m n.p.m z Bazyliką. Najbardziej charakterystyczna budowla w Turynie, ponieważ widać ją z większości miejsc w mieście. Można się tam dostać „zębatym” tramwajem.

               Po długim wypoczynku na Ibizie, w końcu mogłam poczuć ból stóp od chodzenia i zwiedzania mnóstwa pięknych obiektów. Jeśli myślicie o wycieczce do Turynu to polecam dłużej się nie zastanawiać, bo warto.