Portugalia

Lizbona, Fatima, Sintra 09-12.12.2016

              Portugalia to kraj rozległych plaż i stromych klifów, romantycznych miast i klimatycznych wiosek rybackich, zabytków mauretańskich i architektury współczesnej. To kraj, który zachwyca smakiem portugalskiego wina porto, muzyką fado, kultowym żółtym tramwajem 28 i niesamowitą sztuką ręcznie malowanych Azulejos – ceramicznych płytek pokrytych szkliwem. Będąc w Portugalii nie można ominąć Lizbony – miasta pełnego zabytków i romantycznych uliczek.

Na kolejny, „szybki” weekend wybraliśmy się tym razem do Portugalii. Przylecieliśmy dość późno, więc z dnia przylotu niewiele nam pozostało, ale wieczorny spacer po okolicy zaliczyliśmy 🙂 Spaliśmy w hostelu Liv’in Lisbon (pokój 2os.), zarezerwowanym przez Booking. Następnego dnia rano, wypożyczonym samochodem, udaliśmy się do Fatimy, a potem do Sintry.

Fatima jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc w Portugalii. To tutaj miały miejsce objawienia Fatimskie. Sama nazwa – Fatima – jest dość ogólna, ponieważ obejmuje większy region, związany z historią słynnych objawień. Sanktuarium Matki Boskiej Różańcowej nie znajduje się w samym centrum miasta, a w pobliskiej wiosce Cova de Iria, gdzie znajduje się cały kompleks sanktuarium. Domy pastuszków są w wiosce Aljustrel, która oddalona jest o 3 km od Fatimy, a w samym miasteczku Fatima można zobaczyć jedynie niewielki kościółek. Wszystkie te miejsca oddalone są od siebie o ok. 2-3km. Fatima znajduje się ok. 125km na północ od Lizbony. Można do niej dojechać w zasadzie każdym środkiem transportu. My wybraliśmy samochód – wygoda, oszczędność czasu, a to istotne w trakcie krótkiego wyjazdu. Droga trwałą ok. 1,5h. Większą część trasy pokonuje się autostradą A1. Należy kierować się na Porto, aż do zjazdu nr 8 w drogę N356 Fatima – Batalha. Koszt przejazdu autostradą na trasie Lizbona – Fatima to 7,80 € za samochód osobowy. Na miejscu jest sporo parkingów, zarówno płatnych, jak i bezpłatnych. W Fatimie jest również możliwość skorzystania z licencjonowanego przewodnika, który oprowadza większe grupy lub turystów indywidualnych, po wszystkich zakątkach miasta.

Po kilkugodzinnym pobycie w Fatimie udaliśmy się do Sintry, pięknego miasteczka leżącego wśród wzgórz Sierra de Sintra. Niestety zwiedzanie tych okolic w czasie weekendu nie jest najlepszym rozwiązaniem, ponieważ jest tam mnóstwo ludzi, a znalezienie miejsca parkingowego graniczy z cudem. Warto również wziąć pod uwagę porę roku. My byliśmy w grudniu, kiedy obiekty zamykane są wcześniej. Dlatego też nie udało nam się zobaczyć najważniejszej atrakcji Sintry czyli Pałacu Pena (wstęp. Ok.12e/os), gdyż był już zamknięty. Pałac ten jest jedną z najpiękniejszych budowli w Sintrze oraz jednym z najpiękniejszych romantycznych pałaców w całej Portugalii. Pałac wyróżnia się eklektyczną konstrukcją, a także różnymi kolorami każdej jego części. Obiekt jest wpisany również na Światową Listę Dziedzictwa UNESCO, oraz należy do jednego z siedmiu cudów Portugalii, a w roku 2015 został wybrany najpiękniejszym zamkiem na świecie. Ogromne wrażenie wywarł na nas Quinta da Regaleira, od którego rozpoczęliśmy zwiedzanie. Przybywając tutaj, należy mieć do dyspozycji cały dzień, od rana do wieczora, bo w kilka godzin nie da się zwiedzić Sintry w pełni. Pod sam Pałac można dojść spacerkiem z centrum Sintry. Spacer taki zajmuje ok. 45min. Podążając w górę przechodzi się obok Zamku Maurów oraz ogrodów.

Quinta da Regaleira w Sintrze, to jedna z najciekawszych atrakcji turystycznych tego miejsca, a jednocześnie ważny zabytek wpisany na listę UNESCO. Cały kompleks zajmuje powierzchnię aż 4 hektarów. Znajdują się tutaj Pałac, park, podziemne tunele, kaplica, fontanny, wszystko związane z symbolami masońskimi. Rozpoczynając spacer uliczkami Quinta da Regaleira warto z kasy wziąć mapę, ponieważ bardzo łatwo się tam zgubić. Jednym z najbardziej okazałych obiektów jest Pałac Regaleira, od którego najlepiej rozpocząć zwiedzanie. Nieopodal znajduje się kaplica Regaleira, której wnętrze zdobione jest pięknymi freskami i witrażami masońskimi. Kaplica jest mała, ale posiada kilka pięter, a podziemny tunel łączy kaplicę z pałacem. Sam park został bardzo ciekawie zaprojektowany, a liczne tunele, groty, jaskinie czy jeziora lub fontanny tworzą piękną i tajemniczą scenerię. Najciekawszym jednak punktem w Quinta da Regaleira jest Studnia Wtajemniczenia, która ma ponad 27 metrów wysokości (licząc od dołu). Studnia posiada dziewięć segmentów, które nawiązują do dantejskiego zejścia do piekieł. Od studni rozchodzą się liczne tunele, którymi możemy przedostać się w inne części kompleksu. Ostatnie wejście do obiektu możliwe jest o godzinie 17stej (od listopada do stycznia), a koszt biletu to 6e/os.

Informacje praktyczne:

  • spod głównego wejścia do kompleksu pod pałac można przejechać specjalnym busikiem, jeśli ktoś nie ma ochoty podchodzić ok. 15 minut raczej stromym podejściem. Koszt to 3€/dwie strony. Busik odjeżdża co 15 minut.
  • po zakupie biletu należy go zachować, gdyż jest on kilkukrotnie sprawdzany podczas zwiedzania
  • jeśli zamierzamy zwiedzać również inne obiekty w Sintrze, to warto zapytać w punkcie informacyjnym o bilety łączone, które są tańsze, niż kupowanie pojedynczych wejściówek do każdego obiektu

Pozostałą część wycieczki spędziliśmy już w Lizbonie.  Jest to wyjątkowe miasto, położone na krańcu Europy. Zachwyca jednocześnie futurystyczną architekturą i uliczkami, w których czas się zatrzymał, jak również nowoczesnym graffiti obok szacownych muzeów. Po ulicach jeżdżą stare, żółte tramwaje, zachwyt wzbudzają stalowe mosty i historie utrwalone na płytkach azulejos. To niezwykła mieszanka smaków, kolorów, ludzi oraz dźwięków.

W tym dniu pierwszym punktem była dzielnica Belem, gdzie znajdowały się między innymi: Klasztor Hieronimitów, Torre de Belém, Pomnik Odkrywców oraz Muzeum Gwardii Narodowej.

Jeszcze tego samego dnia udaliśmy się na główny plac Lizbony, gdzie znajduje się Łuk Triumfalny, najbardziej charakterystyczna budowla Lizbony oraz pomnik Józefa I. Przechodząc pod łukiem idziemy w kierunku windy Santa Justa, z której rozpościera się piękny widok na dzielnicę Baixa,  a dalej przechodzimy przez plac Rossio, na którym znajduje się pomnik, Teatr Narodowy Marii II, a także Praca do Municipio, czyli plac miejski i ratusz.

Na Łuku Triumfalnym znajduje się punkt widokowy – Miradouro do Arco da Rua Augusta, z widokiem na całą dzielnicę Baixa oraz na zamek św. Jerzego, katedre Se oraz na inną część miasta – Alfamę. Bilet kosztuje 2,5e.

Bilet na windę, można kupić u konduktora za 5e w dwie strony (w cenie wejście na punkt widokowy). Zakup biletu komunikacyjnego 24h lub karty Lisboa Card upoważnia do  darmowego wjazdu windą. Dodatkową opłatę płaci się jedynie za punkt widokowy Miradouro de Santa Justa: 1,50 €

W kolejny, ostatni już dzień zwiedzaliśmy Alfamę – najstarszą dzielnicę Lizbony, a w niej kolejne dwa punkty widokowe, Panteon Narodowy, zamek św. Jerzego, który góruje nad miastem oraz jest jednym z najważniejszych zabytków i atrakcji turystycznych (wstęp ok. 8,50e), udaliśmy się też na przejażdżkę słynnym tramwajem nr 28 i jedliśmy najlepszą jak dotąd paellę.

Punkt widokowy Portas do Sol to miejsce z którego roztacza się piękny widok na Alfamę. Poniżej znajduje się taras z kawiarnią, gdzie można odpocząć i napić się kawy. Nieopodal znajduje się kolejny punkt widokowy, Miradouro de Santa Luiza.

Tramwaj 28 to jedna z wizytówek Lizbony, a małe, żółte wagoniki przedstawiające ten tramwaj znaleźć można na wielu pamiątkach ze stolicy Portugalii. Przejażdżka żółtym tramwajem nr 28, to punkt obowiązkowy podczas zwiedzania Lizbony. Stary tramwaj przemierza najciekawsze dzielnicy Lizbony – Alfamę, Baixe, Chiado lub Bairro Alto, a przejazd nim to świetny pomysł na alternatywną formę zwiedzania i poznawania Lizbony (komunikacja w Lizbonie).

Wstęp do głównej części Katedry jest bezpłatny, natomiast płaci się za zwiedzanie skarbca oraz krużganki – ok. 4e/os.

                Wycieczka, była bardzo aktywna i fascynująca. Zobaczyliśmy 3 niezwykłe miejsca, zlokalizowane blisko siebie. Bardzo przyjemnie było wybrać się do ciepłego i słonecznego miejsca choćby na parę dni, aby oderwać się od naszej lokalnej, zimnej rzeczywistości 🙂
            Fatima to miejsce religijnego kultu, które powinno się zobaczyć. Dla mnie osobiście było to wyjątkowe przeżycie i bardzo się cieszę, że udało nam się tam pojechać (jeśli ktoś nie chce, można ten czas poświęcić na zwiedzanie Sintry). Sintra natomiast jest miejscem magicznym. Uważam, że powinno się tutaj przyjechać na cały jeden dzień, aby starczyło czasu na zobaczenie wszystkich atrakcji. Nam się niestety nie udało, ale zwiedzone fragmenty były piękne, a czas na nie poświęcony świetnie wykorzystany.
              Lizbona, to fantastyczne, kolorowe miasto. Stolica kraju ma do zaoferowania bardzo dużo zabytków oraz wspaniałych punktów widokowych, skąd rozpościerają się piękne krajobrazy. Na pewno do Portugalii kiedyś jeszcze wrócę, z uwagi na klimat, jaki tam panuje i na miejsca, których nie udało się zobaczyć (kościół Karmelitów, most 25kwietnia oraz figurę Chrystusa obok niego, a także przylądek Cabo de Roca).