Włochy

Pompeje, Positano, Sorrento 24.09.2021

                    Z uwagi na to, że mieliśmy 2 dodatkowe, luźne dni w Rzymie, po przyjeździe z Fuerteventury, postanowiliśmy to wykorzystać i pojechać na całodniową wycieczkę do trzech bardzo ciekawych, włoskich miasteczek, zlokalizowanych na południe od Neapolu, tj. Pompei, Positano i Sorrento.

Wyruszyliśmy samochodem z samego rana, ponieważ mieliśmy do pokonania około 3h drogi do pierwszego punktu. Tym przystankiem były Pompeje – gdzie za wstęp na ruiny antycznego miasta zapłaciliśmy około 18e/os, a samochód zostawiliśmy na miejskim, strzeżonym parkingu obok głównego wejścia. Pompeje to starożytne, włoskie miasto leżące nieopodal stolicy Kampanii – Neapolu, które stało się symbolem niszczycielskiej działalności wulkanu Wezuwiusz w 79r.n.e., przez co na ponad 1700 lat zniknęło z powierzchni ziemi. Teraźniejszy Park Archeologiczny Pompeje znajduje się na liście światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO i jest on jednym z najczęściej odwiedzanych obiektów w całych Włoszech. Na zwiedzanie tego ogromnego obszaru, liczącego aż 44 hektary, na pewno trzeba zaopatrzyć się w wygodne obuwie, wodę zaplanować odpowiednią ilość wolnego czasu, aby swobodnie przejść cały kompleks. My rozpoczęliśmy zwiedzanie od Piazza Anfiteatro – wejścia położonego od strony współczesnego miasta, a dalej skierowaliśmy się do amfiteatru. Możliwości zwiedzania jest kilka, my wybraliśmy tą bez przewodnika i sami, własnym rytmem spacerowaliśmy po ruinach tego niezwykłego miasta.

Następnie po obiedzie już w nowożytnym miasteczku, pojechaliśmy do pięknej, popularnej i bardzo romantycznej miejscowości – Positano. Samochód zostawiliśmy parkingowemu na jednym z prywatnych parkingów przy drodze wjazdowej na wzgórze i udaliśmy się już pieszo na „szczyt” miasta. Charakterystyczna zabudowa Positano skupiona jest na stromym zboczu, w urokliwej scenerii, gdzie porośnięte zielenią wzgórza komponują z turkusowym morzem. Jednym słowem, obraz jak z bajki 🙂
Mimo iż, nie mieliśmy ściśle określonego planu na zwiedzanie miasteczka, pochłonęła nas jego magia i bez problemu trafiliśmy do 3-ch najbardziej znanych „obrazków” Positano. Pierwszym z nich był słynny kościół Santa Maria Assunta, z charakterystyczną kopułką wykonaną z ceramiki. Następnie spod placu przed kościołem należy kierować się w lewo, do góry, do ulicy Via Cristoforo Colombo, później w prawo, znowu do góry i tym sposobem dociera się do pięknego punktu widokowego na wzgórze, które urzeka zarówno za dnia, jak i po zmroku. Schodząc na sam dół miasteczka, dochodzi się do plaży Marina Grande, która jest niewątpliwie równie znakomitym punktem widokowym na miasto w pełnej okazałości, a z innej perspektywy.

Positano tak nas zauroczyło, że nie chciało nam się stamtąd wracać i przez to w ostatnim zaplanowanym punkcie – Sorrento byliśmy już po zmroku. Auto zostawiliśmy na jakiś strzeżonym parkingu w centrum miasta. Samo miasto położone jest na 50-cio metrowym klifie, nad Zatoką Neapolitańską. Przechadzając się po uliczkach miasta, również bez problemu udało nam się trafić na główne turystyczne miejsca: Piazza Tasso- główny plac miasta, Sedile Dominova – XIV wieczny budynek, w którym niegdyś przebywała lokalna arystokracja, oraz Park Villa Comunale, czyli najładniejszy punkt widokowy na port – Marina Grande, miasto i Zatokę Neapolitańską.

            Będąc w tych regionach Włoch, nie sposób nie zobaczyć tych wyjątkowych miejsc. Oczywiście, jeśli macie więcej czasu, możecie zwiedzić całe Amalfijskie wybrzeże. Trzeba się na pewno nastawić na wysokie ceny (zwłaszcza w Positano), problemy z parkowaniem (wszędzie ciasno, zakazy parkowania) oraz mnóstwo ludzi na każdym kroku (zwłaszcza w Positano), ale mimo wszystko uważam, że zdecydowanie warto odwiedzić te miasteczka. Można to zrobić taniej, np. nocując w innych, pobliskich miejscowościach, a do głównych miasteczek dojeżdżać.